Czarodziejska moc FOCH-a!

foch

Okres przedświąteczny to nie tylko ciężki czas dla kobiet, ale i dla mężczyzn. Panie mają dużo obowiązków i choć niektóre z nas dzielą się nimi ze swoimi partnerami to wciąż do zrobienia jest dużo za dużo, w związku z czym zdarza nam się o czymś zapomnieć. I tak któregoś dnia Totalnie Nietutejszy (i zarazem totalnie zapracowany) zwrócił się z prośbą do Wyemigrowanej o wyczyszczenie jego butów… Wyemigrowana w natłoku spraw do załatwienia  tej malutkiej prośbie zapomniała. Ot, uciekło jej. Pomiędzy myciem okna, a wieszaniem prania przypominało jej się, że do zrobienia czeka jeszcze kilka innych rzeczy i te buty zwyczajnie „wyszły” jej z głowy. Kiedy Totalnie Nietutejszy wrócił do domu, buty wciąż nie były w stanie swej pierwszej nowości. Najpierw okazało się, że TN zna swoją kobietę! Wygłosił prawdy znane w rodzinie, że Wyemigrowana to straszna sklerotyczka (prawda!) oraz, że trzeba jej wszystko zapisać, żeby nie zapomniała (prawda!), a także, że jak się jej trzy razy nie będzie przypominać to i tak skleroza wygra (prawda!). Na koniec swego monologu Totalnie Nietutejszy strzelił pięknego, książkowego FOCH-a. I wtedy stało się coś, o czym najstarsi Indianie nawet nie śnili. Totalnie Nietutejszy potrafi być samodzielny.

SAM wypucował swoje buty, SAM odgrzał sobie jedzenie, SAM zrobił sobie sok, SAM po jedzeniu pozmywał naczynia, a wieczorem SAM znów przygotował sobie kolację i po niej posprzątał.A to wszystko we wszechogarniającej, (aż) piszczącej ciszy. Wyemigrowana przeczekała. I wiecie co?

(Uwaga teraz będzie bardzo anty-feministycznie)

Wyemigrowana doszła do wniosku, że nie lubi jego fochów, nie tylko dlatego, że nie odpowiada jej milczenie zamiast rozmowy, albo obraza majestatu i urażona duma.  Ba!  Po raz kolejny uświadomiła sobie jak bardzo lubi przygotować mu jedzenie oraz sok oraz usłyszeć, że było „pychaaa”. Jak wiele radości jej sprawia, kiedy po skończonym posiłku Totalnie Nietutejszy doceni jej pracę i przytuli i powie najzwyklejsze i najpiękniejsze „Thank you, Bejb”.

W ramach prezentu świątecznego, lub urodzinowego kupi sobie Wyemigrowana karteczki… takie koloru rażącego, widoczne z odległości 1 km. Co by już więcej o niczym nie zapominała.

Reklamy

3 thoughts on “Czarodziejska moc FOCH-a!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s